piątek, 26 lipca 2013

Aktualizacja paznokciowa - jest dla mnie nadzieja :)

Witajcie!

Ostatnio moje paznokcie były strasznie kapryśne.. Normalnie totalnie się zbuntowały. 
W ogóle nie mogłam ich zapuścić, choćby nawet na 2 milimetry. Masakra jakaś. Juz dawno tak nie miałam. To się rozdwajały, jak trochę je podreperowałam odżywką to znowu zaczęły się łamać.

Dlatego pokusiłam się o jeszcze jedną odżywkę na ratunek moim biednym paznokciom. Wybrałam Eveline – Paznokcie twarde i lśniące jak diament. Miałam już kiedys wersję 8w1, ale chciałam sprawdzić działanie innej. Do tego postawiłam na zwykły olejek rycynowy. Czy moje starania poszły na marne?




Chyba jednak nie :D Po 3 tygodniach coś w końcu ruszyło - zobaczyłam pierwsze efekty.
 Odżywkę używałam regularnie według zaleceń - codziennie nakładałam jedną warstwę preparatu bezpośrednio na paznokcie. Po trzech dniach zmywałam nałożone warstwy i jazda od nowa. Codziennie wieczorem wcierałam również olejek rycynowy w paznokcie i skórki. Raz musiałam trochę je jeszcze skrócić, ale teraz widzę światełko w tunelu :D

Wydaje mi się, że są nieco wzmocnione i utwardzone. Nie zadzierają mi się co chwilę, nie łamią. Oczywiście mam w zamiarze kontynuować nakładanie odżywki i olejowanie paznokci by jeszcze je wzmocnić. 

Na dzień dzisiejszy prezentują się tak:




Skórki pozostawiają jeszcze sporo do życzenia, ale przez odżywkę zauważyłam, że sa bardziej przesuszone. Ale będę nam nimi pracować :)


Mam nadzieję, że uda mi się je jeszcze trochę podhodować :D Moje marzenie to chociaż takie średnio długie pazurki… Za miesiąc postaram się zrobić aktualizację i pokazać czy faktycznie moje wypociny coś dały czy to tylko była przedwczesna euforia z mojej strony. 

A Wy co polecacie na wzmocnienie paznokci?

35 komentarzy :

  1. maiłam tą diamentową, dobrze się sprawdzała, ale jak się skończyła to była katastrofa (moje paznokcie się od niej uzależniły i jak nie dawałam już im pożywki to się zbuntowały.
    Trochę bałam się, że może mi zaszkodzić ta odżywka, bo naczytałam się o tej paskudnej chorobie od Formaldehydu, ale na szczęście nic mi się nie stało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, mam nadzieję, że u mnie nie będzie tragedii jak odstawię odżywkę... bardzo bym tego nie chciała, ale zdahę sobie sprawę że może być i tak :(
      Też czytałam o tej chorobie, ale u mnie nic takiego nie wystąpiło - na szczęście!

      Usuń
  2. Diamentowa ma taki sam skład jak zwykła wersja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam okazji porównać...

      Usuń
    2. Kiedyś w Biedronce były odżywki Eveline np. 6w1 i też wszystkie miały taki sam skład.

      Usuń
  3. Ja nic z tego nie używałam, ale moje paznokcie nie są wymagające, po prostu są :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja od roku używam odżywek z Eveline i jestem nimi zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednym odżywka pomaga innym nie. Dobrze, że zaliczamy się do tej pierwszej grupy :D

      Usuń
  5. Niezły efekt :) Mi też ta odżywka pomogła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje paznokcie też miały taki problem, że nie mogłam ich zapuścić, stosowałam odżywkę ale było to samo, wiec zaprzestałam malowania paznokci i już sa dobre, tylko, ze odzwyczaiłam się od nakładania lakierów teraz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ciężko by mi było przestać malować... Ale najważniejsze że pazurki mają sie dobrze :)

      Usuń
  7. This conditioner sure looked like it really helped! You nails look really nice!

    Rebecca
    www.winnipegstyle.ca

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki :) Już efekt jest niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja polecam Regenerum, pisałam o nim na blogu możesz rzucić okiem. Poza tym będę też robić sobie domowej roboty olej robić taki z rybkami witaminowymi, narazie czytam co i jak. jak znajde skladniki i stworze to na pewno dam znac :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po Regenerum chciałam sięgnąć w razie gdyby ta z Eveline sie nie sprawdziła :) ale na przyszłość będe pamiętać :D
      ooo co do olejku to koniecznie daj znać co i jak :D :D

      Usuń
  10. Moje paznokcie też nie mają się najlepiej. Obecnie używam odżywki Joko. Moja mama ją sobie chwaliła. Zobaczymy czy poradzi sobie z moimi łamliwymi paznokciami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie miałam okazji używać odżywek Joko, ale dobrze wiedzieć na przyszłość :)

      Usuń
  11. Ooo muszę wypróbować tą odżywkę!

    OdpowiedzUsuń
  12. nooo pomaga i trzymam kciuki za tą walkę ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :D nie odpuszczę tak łatwo :D

      Usuń
  13. Ja też używam odżywkę Eveline i przez to mam zniszczone skórki :( Będę musiała zainwestować w olej rycynowy :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety coś za coś... u mnie skórki też wysuszone - pomimo stosowani oleju rycynowego, ale wciąż nad tym pracuję :)

      Usuń
  14. no i widać, że twoje starania nie idą na marne :) to super! ja używałam tej odżywki z Eveline 8w1 i u mnie się sprawdziła ;) nie używałam jej jako totalna kuracja, ale jako baza ;) i często przez pomalowaniem paznokci zanurzam je w olejku (ostatnio migdałowym) :) widać, że skórki przynajmniej są lepsze ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, olejowanie dla paznokci to samo dobro :D

      Usuń
  15. miałam tą odżywkę ale po kilku średniawych opiniach zaprzestalam jej używać, teraz ma Micro Cell i też sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o niej wiele dobrego również :)

      Usuń
  16. Ja łykam witaminę A i E i cynk, dodatkowo staram się używać lakierów z witaminami i proteinami.Odkąd tak robię moje paznokcie wracają do zdrowego stanu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wspomagam sie na razie skrzypem polnym, ale myślę tez nad czyms jeszcze...

      Usuń
  17. Ja stosowałam tą 8in1 i jestem mega zadowolona! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja stosowałam 6 w 1 myślę ze pomogła , ale chyba najbardziej dziękuje drożdżom , siemieniu i oliwkowaniu paznokci, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka