niedziela, 10 listopada 2013

Miesiąc z kremem z kwasem pirogronowym, azelainowym i salicylowym

Ponad miesiąc temu otrzymałam od firmy Bandi krem, z którym wielokrotnie spotkałam się na różnych blogach i wiedziałam, że byłby on idealny do mojej skóry. Poza tym okres jesienny to idealny czas by móc stosować kwasy, więc moja ciekawość jak krem z kwasem pirogronowym, azelainowym i salicylowym sprawdzi się u mnie była spotęgowana. W zeszłym tygodniu minął dokładnie miesiąc jak go używam – codziennie na noc. Czy krem choć trochę spełnił moje oczekiwania? O tym w dalszej części…



By poznać krem bliżej:

Specjalistyczny krem o działaniu eksfoliującym, antybakteryjnym i przeciwtrądzikowym. Preparat oczyszcza i zwęża rozszerzone pory, znacząco redukuje ilość zaskórników oraz głęboko odżywia i rewitalizuje skórę poprzez remodeling włókien kolagenu i elastyny. Działa antybakteryjnie i sebostatycznie. Zmniejsza przebarwienia i blizny potrądzikowe.

Testy aplikacyjne (in vivo) przeprowadzone przez niezależne laboratorium badawcze, po miesiącu stosowania, potwierdzają:
- działanie antybakteryjne i przeciwtrądzikowe (63%)
- ograniczenie błyszczenia się skóry (58%)
- oczyszczenie i zwężenie ujść gruczołów łojowych (67%)
- wzrost nawilżenia i wygładzenie naskórka (56%)
- poprawę sprężystości, jędrności i elastyczności skóry (58%)
- zmniejszenie ilości przebarwień (50%) i blizn potrądzikowych (40%)

Krem doskonale przygotowuje skórę do zabiegów eksfoliacji w gabinecie kosmetycznym, a także wzmacnia i utrwala efekty tych zabiegów. Do stosowania na noc. W czasie kuracji nie zalecamy opalania się. Najlepsze efekty przynosi stosowanie kremów z kwasami przez minimum 3 miesiące dwa razy w roku.

Składniki aktywne: kwas pirogronowy, kwas azelainowy, kwas salicylowy, glukonolakton, olej macadamia, D-pantenol, alantoina


Pojemność: 50 ml
Cena: 85 zł


MOJA OPINIA:
Krem znajduje się w bardzo wygodnym opakowaniu z pompką typu airless. Dodatkowo zabezpieczony jest papierowym kartonikiem, ale zapomniałam uchwycić go na zdjęciu. Wydobycie kremu jest bezproblemowe – pompka działa bez zarzutów i nie zacina się. Krem ma dość specyficzny zapach. Dla mnie nie jest on ani ładny, ani brzydki, ujęłabym to jako neutralny. Konsystencja dość gęsta i lekka.


Krem stosuję wedle zaleceń na opakowaniu, starałam się być bardzo systematyczna, by jak najdokładniej móc opisać moje spostrzeżenia. Po nałożeniu krem szybko się wchłania. Po aplikacji nie zauważyłam żadnego podrażnienia, szczypania, pieczenia itp. No i tak sobie smarowałam i smarowałam.. Po pierwszych dwóch dniach pojawiło się kilka niepokojących wyprysków na twarzy, ale na szczęście później zeszły i żadnego wysypu już nie było. Pierwsze efekty były widoczne po około tygodniu stosowania. Skóra stała się gładsza, bardziej miękka i co najważniejsze – zwężone pory. Dopiero po dłuższym stosowaniu, czyli około trzech tygodniach zauważyłam, że moja buzia wygląda na wypoczętą i odżywioną. Ilość zaskórników nieco się zmniejszyła, zwłaszcza na nosie.



Krem nie wpłynął jednak na ilość pojawiających się niespodzianek na mojej twarzy – plusem może być fakt, że przy jego stosowaniu szybciej się goją. Ale tak jak się pojawiały, tak pojawiają się od czasu do czasu. Przez cały ten czas nie zauważyłam też łuszczenia się. Kilka razy jedynie zeszła mała skórka w okolicach noska i to by było wszystko.


Krem jest bardzo wydajny, bo po miesiącu stosowania zużyłam może ¼ opakowania. Tak więc spokojnie to jedno opakowanie wystarczy mi na zalecaną trzymiesięczną kurację.



Podsumowując: Krem na szczęście w moim przypadku się sprawdza się znakomicie. Skóra na twarzy po miesiącu jest odżywiona, pory zwężone a wszelkie wypryski szybciej się goją. Cieszę się, że mogłam go wypróbować, bo takie potraktowanie kwasami mojej cerze było naprawdę potrzebne. Pora jak najbardziej akuratna, więc spokojnie będę dalej stosowała kurację przez kolejne 2 miesiące. 

Znacie? Używałyście? Jak się sprawdził u Was?



Obecnie w sklepie jest promocja - możecie kupić 4 kremy w cenie 3, co po podzieleniu daje niecałe 64 zł za sztukę zamiast 85 zł



Dziękuję firmie Bandi za możliwość wypróbowania ich produktu.
Nie wpłynęło to oczywiście w żaden sposób na moją opinię.

25 komentarzy :

  1. Cena niby jest wysoka, ale czasem warto więcej wydać, bo mieć efekt, ktory nas zadowoli ;) A opakowanie z pompką moje ulubione ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem tego zdania, że warto zainwestować:)

      Usuń
  2. widzę, że krem także idealny dla mnie. przydałaby mi się redukcja zaskórników na nosie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przy takim działaniu wg mnie ta cena jest zbyt wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam, że już od dawna mam ochotę na jego wypróbowanie ;) Szkoda, że nie wpływa na częstotliwość pojawiania się niedoskonałości, ale ich szybsze gojenie i brak początkowego wysypu jest bardzo zachęcające ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie miałam tego kremu i widzę, że jest on trochę drogi, ale chyba go warto wypróbować, będę miała go na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałam kiedyś podjąć współpracę z nimi:)
    Ciekawią mnie ich produkty

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam krem z kwasami z Bandi, przyjemnie go wspominam, zamierzam niedługo do niego wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. hmm, wiele osób sobie chwali ich produkty, a ja jakoś nigdy nic nie miałam i ceny mnie trochę odstraszają:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam kosmetyków Bandi, ale wiele dobrego o nich słyszałam. Poza tym bardzo podoba mi się u nich sposób wydobycia :]

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwszy raz spotykam się z tym kremem. szkoda że cena wysoka
    pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dosc duzo wlasnie ostatnio slysze o tym produktu! Musze osobiscie wyprobowac! Pozdrawiamy i zapraszamy do nas na rozdanie! :)
    xoxo
    www.fashfab.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że nie wpłynął na ilość pojawiających się niespodzianek bo za taką cenę spodziewałabym się czegoś więcej :(

    OdpowiedzUsuń
  13. nigdy nie używałem .
    Zawsze mnie ciekawiła firma bandi, chociaż krem tonujący na mnei szału nie zrobił jak go maziałem :(

    OdpowiedzUsuń
  14. mam chyba uczulenie na kwasy, więc bałabym się użyc..

    OdpowiedzUsuń
  15. produkty z kwasami używam od 3-4 lat sezonowo o tej porze roku, polecam wszystkim, żadnego kosmetyku bandi jeszcze niestety nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo interesujący krem. Zwłaszcza efekt wyeliminowania zaskórników na nosie mnie zainteresował ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę sobie coś więcej poczytać o takich kwasach bo szczerze w tym temacie akurat jestem słaba. Dobrze, że Ci się sprawdza, oby z czasem było jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Swojego czasu używałam tego z kwasem migdałowym i bylam bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię Bandi, mają bardzo dobre kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolejny ciekawy kosmetyk Bandi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. W ogóle nie znam się na kwasach. Kiedy w tamtym roku mieszkałam w akademiku krem Bandi stał w łazience - należał do mojej współlokatorki. Pamiętam jak go sobie chwaliła. Tylko, że ona miała z niebieskimi albo zielonymi napisami :>

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja właśnie zakupiłam sobie krem z 5% kwasem migdałowym i liczę na czary mary na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. u mnie również się fajnie sprawdził ;d

    OdpowiedzUsuń
  24. muszę go kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka