wtorek, 10 września 2013

Duet Dermedic, CELLUEND EXPERT jako podwójna pomoc w walce z cellulitem

Cześć Dziewczyny!

Zestaw ten udało mi się wygrać w specjalnym ShinyBoxie. Zawartość pudełka obejmowała Termoaktywny żel wyszczuplający eliminujący cellulit oraz Żel pod prysznic eliminujący cellulit. Cieszyłam się niezmiernie, że będę miała okazję przetestować te produkty.


Na pozbycie się cellulitu nie liczyłam, bo sam kosmetyk nie jest w stanie tego zlikwidować. Przy ewentualnych regularnych ćwiczeniach lub zwiększonej aktywności fizycznej efekt może być nieco lepszy, jednak w tym czasie kiedy używałam tego zestawu nie miałam takiej możliwości.

Najpierw przedstawię same produkty, a na koniec przedstawię moje zdanie.. Zapraszam :)




Kilka słów od producenta:

Żel pod prysznic eliminujący cellulit

DZIAŁANIE: Preparat doskonale myje i przygotowuje skórę do dalszej kuracji antycellulitowej. Masaż pobudza mikrokrążenie, przyspiesza procesy przemiany materii (m.in. spalanie tłuszczów, usuwanie toksyn). Zawarta w produkcie kofeina poprawia krążenie, usprawnia funkcjonowanie tkanki łącznej, przywraca ładny i zdrowy koloryt skóry. Cynamon działa rozgrzewająco i pobudzająco. Naturalna betaina ma doskonałe właściwości nawilżające. Preparat poprawia elastyczność oraz witalność skóry. Żel w połączeniu z wodą dobrze się rozprowadza i pieni. Żel posiada przyjemny, delikatny zapach.
POLECANY DLA: każdego rodzaju skóry z objawami cellulitu
SPOSÓB UŻYCIA: codziennie podczas kąpieli delikatnie wmasować żel w skórę dotkniętą problemem cellulitu. Stosować regularnie, co najmniej przez okres 4-6 tygodni łącznie z żelem wyszczuplającym eliminującym cellulit.

Pojemność: 100 g
Cena: ok. 35 zł w cenie regularnej

Termoaktywny żel wyszczuplający eliminujący cellulit


DZIAŁANIE: Preparat przyspiesza degradację tłuszczu w tkankach, skutecznie redukując cellulit. Ujędrnia, wygładza i napina skórę, dzięki czemu modeluje sylwetkę. Zawarta w produkcie Myricelina - roślinny flawonoid wyizolowany z woskownicy amerykańskiej, wykazuje potrójne działania na metabolizm tłuszczu dzięki wpływowi na receptor insulinowy. Stymuluje lipolizę, ogranicza lipogenezę i adipogenezę. Wyszczupla sylwetkę i redukuje cellulit. Myricelina jest aktywnym składnikiem nowej generacji w dziedzinie wyszczuplania. Kofeina redukuje nadmiar tkanki tłuszczowej, wykazuje działanie wyszczuplające, poprawia krążenie zwiększając przepływ krwi w naczyniach krwionośnych, usprawnia funkcjonowanie tkanki łącznej, przywraca ładny i zdrowy koloryt skóry. Cynamon i Corum działają rozgrzewająco i pobudzająco, substancje te wspomagają wydalanie toksyn z organizmu, poprawiają krążenie. Corum daje stopniowy efekt rozgrzania skóry. Zapewnia delikatne, równomierne uczucie ciepła, przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej. Naturalna betaina ma doskonałe własności nawilżające. Zastosowane substancje aktywne w preparacie wykazują działanie wtórnie natłuszczające oraz kondycjonujące skórę. Delikatna konsystencja żelu sprawia, że preparat równomiernie się rozprowadza i całkowicie wchłania. Żel posiada przyjemny, delikatny zapach.
POLECANY DLA: każdego rodzaju skóry z objawami cellulitu
SPOSÓB UŻYCIA: codziennie po kąpieli delikatnie wmasować żel w skórę dotkniętą problemem cellulitu. Stosować regularnie, co najmniej przez okres 4-6 tygodni. Bezpośrednio po zastosowaniu preparatu występuje miejscowe uczucie lekkiego rozgrzania skóry. Intensywność odczucia zależy od rodzaju skóry. Efekt ustępuje po ok. 30 minutach. Po każdej aplikacji umyć ręce

Pojemność: 200 g
Cena: ok. 80 zł w cenie regularnej

Moja opinia:

Żel zamknięty jest w niewielkiej białej buteleczce. Zamykanie na zatrzask z niewielkim otworem, przez który łatwo wydobyć odpowiednią ilość żelu. Opakowanie bardzo estetyczne, przyciąga wzrok. Sam żel jest przezroczysty, lejący i ma przyjemny delikatny zapach. Po kontakcie z wodą dobrze się pieni i jeśli chodzi o funkcję myjącą, to spełnia ją bez zarzutów. No i to by było na tyle jeśli chodzi o obietnice producenta. Naprawdę choćbym chciała, to nie mogę powiedzieć nic więcej dobrego o jego działaniu. Ani nie zauważyłam nawilżenia, ani poprawy kolorytu skóry, nic z tych rzeczy. Żelu używałam regularnie – zawsze na ostrzejszą stronę gąbki, przy czym wykonywałam masaż. Jednak to nic nie dało.



Przechodząc do termoaktywnego żelu opakowanie takie samo jak przypadku poprzednika, jedynie nieco większe. Żel ma kolor w odcieniu pomarańczowego, zapach również lekko cytrusowy, jednak w moim odczuciu chemiczny. Konsystencja dość gęsta, nie spływająca. Zgodnie z zaleceniami producenta używałam tego żelu wraz z żelem pod prysznic. Wmasowywałam w miejsca problematyczne, po czym po chwili czułam efekt rozgrzewania. Nie był on bardzo mocny, czasem tylko czułam lekkie ciepło trwające jakieś 10-15 minut po czym uczucie to mijało. Żel łatwo się aplikuje i szybko się wchłania. Przy regularnym stosowaniu mogłam jedynie dopatrzeć się niewielkiej poprawy stanu skóry – była nieco gładsza i napięta. Nie był to jednak efekt jakiego oczekiwałam, miałam nadzieje na coś więcej.. No ale cóż, dobre i to.

 

Podsumowując: Jak widać, nie zawsze to co drogie musi być tak samo skuteczne. Duet ten bardzo przyjemnie się używało, jednak pomimo mojej regularności efekt wcale nie był zachwycający. Czy kupiłabym zestaw sama? Teraz już niebardzo, zwłaszcza kiedy wiem jak działa.


Moja ocena całości: 3/5 

A jak Wasze doświadczenia z produktami mającymi pomóc w walce z cellulitem?
Spotkałyście się już z tym duetem?

43 komentarze :

  1. gratuluję wygranej ;)
    nie miałam jeszcze z nim do czynienia, ale chyba nie bardzo mam czego żałować ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. hihi, chyba padnę, ale cena! a mi pomógł produkt za jedyne 3,80zł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluje wygranej, chętnie sama bym wypróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam kiedyś , ale to była chyba starsza wersja , kojarzę w zupełnie innej kolorystyce.. ale to było lata temu:), mam swoje sprawdzone z Clarins i Elancyl, które polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cena jest zabójcza a efekt marny więc szkoda czasu na ten produkt jak widzę ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, szkoda i czasu który poświęcamy na systematyczne używanie oraz pieniędzy, które wcale nie są małe

      Usuń
  6. Szkoda, że cena nie idzie w parze z jakością produktu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku jedno nie jest w ogóle adekwatne do drugiego

      Usuń
  7. miałam i mam podobne zdanie, ale nawet przyjemnie mi się nie używało. Jak dla mnie to drogi bubel :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję wygranej, pamiętam ten konkurs :) Ja nie walczę jak narazie z cellulitem, więc nie poradzę żadnego produktu. Ale nie powiem, zdarzyło mi się używać jakieś preparaty antycellulitowe, tak zapobiegawczo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja osobiście nie wierzę w to, że jakikolwiek żel pod prysznic pomoże coś w walce z cellulitem, kremy, żele, peelingi tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam 16 lat, 164cm, 49kg i mam na udach i pupie cellulit 9 ale nie wiem jaki) i rozstępy, które są długości 15cm i szerokości 3 cm na pupie -,-
    Nie mam zielonego pojęcia skąd się to u mnie wzięło.
    Chyba muszę się zaopatrzyć w te cudo, które tu pokazujesz
    Pozdrawiam ;*

    Miśka
    misiayou97.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm.. no cudem bym raczej tego nie nazwała

      Usuń
  11. trochę drogie więc raczej ich nie wypróbuje :)
    Zapraszam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, że przynajmniej minimalny efekt był, ale fakt faktem zdecydowanie za drogo jak na takie działanie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i tak niewiele jak na produkt za taką cenę.

      Usuń
  13. Podobno Eveline ma dobrą linię kosmetyków antycellulitowych, ale nie wiem, nie korzystałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty Eveline z tej serii są bardzo fajne :)

      Usuń
  14. Nigdy nie miałam potrzeby sięgania po podobne kosmetyki. A markę Dermedic lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś poznam inny dobrze działający produkt tej marki :)

      Usuń
  15. Oj, szkoda, że taki kiepski, spodziewałam się czegoś więcej po tych kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam i raczej się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Za taką cenę na pewno się nie skuszę na ten duet.
    Nie wierzę, że żadne balsamowe lub myjące cudo zniweluje cellulit...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same kosmeetyki niestety nie sa w stanie sobie z nim poradzić...

      Usuń
  18. najgorsze są takie średniaki, bo nie wiadomo co z nimi począć.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że jest to taki średnik produkt gdyż szukam czegoś co faktycznie pomoże cellulitowi

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję wygranej ;) W takiej cenie nigdy pewnie nie sięgnęłabym po te produkty zwłaszcza że cudów nie robią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie to że je wygrałam to pewnie bym raczej nie zakupiła... zwłaszcza żelu pod prysznic w takiej cenie :/

      Usuń
  21. trochę szkoda, że się duet się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  22. Rzadko zdarza się, że środki antycellulitowe rzeczywiście działają, nawet jeżeli stosujemy je zgodnie z zaleceniami. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Takie rzeczy rzadko kiedy działają. Jedynie ćwiczenia w połączeniu z kosmetykami dadzą radę cellulitowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ćwiczenie przede wszystkim :)

      Usuń
  24. Miałam te dwa kosmetyki, z ShinyBoxa. Zużyć zużyłam, specjalnie stosowałam regularnie (nieraz mam z tym problem), ale różnicy niestety nie widziałam. Już się przekonałam, że ćwiczenia dają najlepsze rezultaty ;) Skóra staje się jędrna i napięta, bez tych specyfików :D

    OdpowiedzUsuń
  25. kochana, polecam Ci drenujący peeling z Farmony na cellulit i do tego żel antycellulitowy z Tołpy :) i 1,5 litra wody dziennie! cellulit zmniejszy się na pewno, u mnie to działa :)

    OdpowiedzUsuń
  26. jeszcze nie miałam nic z dermedic ale niedlugo sie to zmieni :) slyszalam ze jest to naprawde dobra marka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również słyszałam wiele dobrego o tej firmie :)

      Usuń
  27. Na cellulit najlepsze są ćwiczenia i zdrowa dieta ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. wszyscy o tym piszą i piszą a ja bardzo bym chciała wypróbować
    lubię produkty tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie miałam styczności z tego typu produktami, bo właśnie jakoś sceptycznie jestem nastawiona co do działania..

    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie:)
    Dodaje do obserwowanych:)

    OdpowiedzUsuń
  30. oba te kosmetyki wcześniej mnie interesowały, jeśli chodzi o efekt grzania to moje ciało jest strasznie wyczulone. przy serum eveline czułam mega palenie a moja siostra tylko lekkie ciepło. szkoda, że wysoka cena nie idzie w parze ze skutecznością

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja również wygrałam te zestaw i już recenzowałam go na blogu. Cellulitu nie likwiduje, fakt, ale u mnie nieco ujędrnił, choć jak wiadomo nie temu miał służyć... ale pisałam już na blogu o tym, że takie kosmetyki mają w opisie, że rozbijają tkankę tłuszczową pod skórą i likwidują złogi, a jeśli mamy cellulit wodny to i tak produkt nam nie pomoże, bo to nie tłuszcz powoduje zgrubienia

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka