Witajcie!
Kolejna propozycja w
poszukiwaniach idealnej maseczki. Po raz kolejny glinka w roli głównej – tym razem
taka w proszku.

Kosmetyczna Glinka Zielona MedikoMed
Kilka słów od producenta:
Unikalna naturalna substancja
bogata w minerały i biologicznie aktywne składniki. Pochodzi ze skał
krzmionkowo-aluminiowych. Zawiera: krzem, magnez, wapń, potas, fosfor, sód,
selen, molibden i cynk. Jej barwa związana jest z wysoka zawartością jonów
żelaza. Ma właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne, oczyszczające i
zmiękczające. Poprawia krążenie krwi. Działa dezynfekująco, gojąco, osuszająco
i odświeżająco. Dobrze wchłania zanieczyszczenia
i wygładza naskórek,
delikatnie go złuszczając. Ma działanie matujące, ściągające
i wysuszające.
Zamyka rozszerzone pory i zapobiega tworzeniu się nowych zaskórników. Przywraca
skórze blask i aksamitną gładkość.
Waga: 100 g
Cena: 9 zł
Skład:
Naturalna
glinka zielona wysoko oczyszczona
Moja opinia:
Glinka zamknięta jest w niewielkim papierowym
kartoniku. W środku znajdują się dwie saszetki zawierające po 50 g proszku
każda. Nierozrobiona jeszcze glinka posiada kolor ziemistej zieleni i
delikatnie pachnie.. ziemią właśnie J Aby otrzymać gotowy produkt
należy odpowiednią ilość proszku rozcieńczyć z wodą (hydrolatem lub naparem
ziołowym) w stosunku 1:1, następnie dokładnie wymieszać tak, aby uzyskać
jednolitą masę. Ważne, aby nie używać metalowych naczyń.
Taką właśnie glinkową papkę o delikatnie grudkowatej konsystencji nakładamy
na twarz. Według zaleceń na opakowaniu należy trzymać ją na skórze ok 15-20
minut, a następnie zmyć ciepłą wodą. Trzeba również pamiętać by nasza maseczka
nie wyschła, bo wtedy traci swoje dobroczynne właściwości. No i tak po
zalecanym czasie spłukuje maseczkę – zmywanie nie sprawia najmniejszych
problemów.
Czas na efekty: pierwsze co mnie uderzyło
po zmyciu maski to aksamitna gładkość skóry. Normalnie jak pupcia niemowlaka J Czułam również delikatne
ściągnięcie skóry, jakby została mega uelastyczniona. Oczywiście to na plus.
Cera wygląda na oczyszczoną, odświeżoną i promienną. Ha! A co najlepsze to przyglądając
się z bliska zauważyłam że pory się zmniejszyły co od razu podniosło mój poziom
zadowolenia. Skóra jest fajnie zmatowiona, nawet po nałożeniu kremu
nawilżającego bez takiego działania.
Maseczkę robiłam wieczorem. Rano kiedy
wstałam, buźka dalej była idealnie gładziutka
i mięciutka :D A do tego nie
błyszczałam się jak księżyc w pełni (taki widok zazwyczaj towarzyszy mi każdego
ranka). Wydaje mi się również, że małe krosteczki bądź inni niechciani goście
na twarzy szybciej się goją, bo glinka wysusza. Co do tego działania myślę,
że
będę miała 100%-ową pewność przy regularnym stosowaniu maski.
Podsumowując: Czyżby maseczka idealna?
Niewykluczone. Nie ma co porównywać jej działania do gotowych glinek, bo tu
działanie moim zdaniem jest zdecydowanie lepsze. Glinka spełniła wszystkie moje
oczekiwania i jestem nią zachwycona. Z pewnością będę chciała wypróbować
również innych glinek tej firmy.
Moja ocena: 5+/5
A Wy znacie tą glinkę?
Po jakie maseczki sięgacie częściej - gotowce czy do rozrobienia?
A Wy znacie tą glinkę?
Po jakie maseczki sięgacie częściej - gotowce czy do rozrobienia?
Uwielbiam sypkie glinki, świetnie działają na mojej twarzy :)
OdpowiedzUsuńNa mojej również widać świetne efekty, więc muszę koniecznie popróbować innych glinek :D
Usuńnie widziałam jeszcze takiej :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie, że tak dobrze się sprawdziła ta maseczka :)
OdpowiedzUsuńmuszę wreszcie nabyć glinkę. nigdy żadnej nie miałam.
OdpowiedzUsuńGorąco polecam :)
UsuńLubię glinkę zieloną, ale z tej firmy jeszcze nie miałam ;)
OdpowiedzUsuńGlinki do mnie zupełnie nie przemawiają - za dużo z tym roboty, długo zasycha... Preferuję ekspresowe maseczki ;) Zapraszam do siebie, dopiero zaczynam : www.kuferek-roznosci.blogspot.com
OdpowiedzUsuńJa kiedy nie mam czasu w ciągu dnia na maseczkę, to zazwyczaj nakładam podczas kąpieli :) Ja robię swoja a maseczka swoje i wcale nie potrzeba poswięcać dodatkowego czasu :D
UsuńTakie błotko zabójczo wygląda nałożone na twarz ;) Ale czego się nie robi dla piękna ;d
OdpowiedzUsuńZ maseczką to niczym Shrek :D
Usuńnie przepadam za maseczkami glinkowymi, chociaż oczywiście zdarza mi się użyć i takie
OdpowiedzUsuńale tylko gotowce - nie mam czasu na "bełtanie"
ta maseczka musi świetnie wyglądać nałożona na twarz :-)
ja ciągle sięgam po gotowe glinki,ale kto wie:)
OdpowiedzUsuńJa tez zazwyczaj używałam gotowców, ale jeśli mam dostęone takie od ręki to mogę sobie popróbować :)
UsuńChętnie sprawdziłabym jej działanie na sobie :)
OdpowiedzUsuńJa kiedyś kupiłam w aptece własnie woreczek z glinką, doslownie za grosze, i efekt był ten sam. Ta glinka jednak coś w sobie ma :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam glinki! są świetne:) ale z tej firmy jeszcze nie zamawiałam:)
OdpowiedzUsuńMuszę kiedyś wypróbować!:)
OdpowiedzUsuńmiałam ją już kiedyś, ale tylko próbkę, niestety, za dużo wody nalałam :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam glinkę zieloną ♥ moje KWC ;)
OdpowiedzUsuńMuszę sprawdzić jeszcze działanie innych glinek, czy równie dobrze się u mnie sprawdzą..
UsuńLubię glinki, pewnie by mi spasowała ta maseczka :P
OdpowiedzUsuńGlinki są świetne :)
OdpowiedzUsuńJa bardzo walczę z rozszerzonymi porami ale narazie efektów brak, muszę przemyśleć tą glinkę, zwłaszcza, że jak mówiłam nie jednokrotnie glinkowe błotka to jest coś co uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńJak można nie kochać takiego dobroczynnego błotka :D
Usuńnie znam ale z chęcią po tej recenzji bym poznała - wydaje się idealna ☻ ♥
OdpowiedzUsuńTo samo pomyślałam zaraz po jej użyciu :D
UsuńUwielbiamy glinki, na prawdę działają cuda!!
OdpowiedzUsuńZielona glinka jest moją ulubioną, kupiłam kiedyś ogromne opakowanie na targach kosmetycznych i nie żałuję, nie ma to jak czysta glinka:)
OdpowiedzUsuńu mnie się świetnie sprawdza każda glinka:), bardzo je lubię:)
OdpowiedzUsuńZawsze używałam gotowych glinek, ale muszę w końcu wypróbować coś bardziej naturalnego, jak ta :)
OdpowiedzUsuńWidać różnicę w działaniu :D Na prawdę jest super, no i przede wszystkim przystępna cenowo :D
UsuńSzukam właśnie takiego produktu ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam zielona glinkę :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie glinki!
OdpowiedzUsuńooooo koniecznie muszę się zaopatrzyć :D
OdpowiedzUsuńzapraszam na moje rozdanie/candy!! :D
http://uszatkaa.blogspot.com/2013/09/candy_13.html
Ale nam smaku narobiłaś... ;) Świetnie, że trafiłaś na tak dobrą maseczkę. Bardzo chętnie pójdę w Twoje ślady i przetestuję. Myślę, że będzie miała zbawienny wpływ na moją tłustą cerę :) OBY
OdpowiedzUsuńWarto spróbować :) Zwłaszcza że takie glinki wcale nie sa drogie, a jak nie spisze się na buzi to zawsze mozna zafundować maske wosom albo wrzucić do kąpieli :)
UsuńKurczę nigdy nie miałam rosyjskich kosmetyków ( no poza faberlic ), a ta maseczka wygląda ciekawie. Ja dziś rozpoczynam testy maseczki z zieloną glinką od Orientany, mam nadzieję, ze efekty będą podobne :)
OdpowiedzUsuńNa zakupy poszłam z myślą kupna glinki z Fitomedu, ale że nie mieli, a zapytałam tak tylko czy jakieś rosyjskie kosmetyki maja to Pani wspomniała o glinkach :D Wzięłam tylko jedną, ale przy następnym razie zaopatrzę się w jeszcze inne :D
Usuńkurcze, ja coś się nie mogę przekonac do maseczek/glinek itp., muszę to zmienic, bo w sumie jak na pracowni mi koleżanka nakłada to jest super ;)
OdpowiedzUsuńNo widzisz :D samo dobro dla skóry :)
Usuńa ja niestety nie polubiłam się z glinką :(
OdpowiedzUsuńjestem pod wrażeniem
OdpowiedzUsuńmuszę ją mieć:)
lubię glinkowe maseczki, ale tej jeszcze nie miałam
OdpowiedzUsuńJa poszukuje idealnej maski nawilżającej.
OdpowiedzUsuńMam skórę suchą, wrażliwą. Wykańczam właśnie maskę Uriage z któej nie za bardzo byłąm zadowolona :(
Uwielbiam, kiedy efekt jest od razu zauważalny :)
OdpowiedzUsuńJA tak samo :) Wtedy jestem pewna że na prawdę działa...
UsuńAle niestety nie ze wszystkim tak jest że działa błyskawicznie
super!!!!
OdpowiedzUsuńJa się zastanawiam, czy nie kupić jakiejś sypanej glinki :)
OdpowiedzUsuńNo dla mnie idealna :) Ja zawszę wstaję i w lustrze widzę jeden wielki błysk :/
OdpowiedzUsuńMam tak samo :) A tu rano wstałam i ten tłusty "blask" nie bił po oczach :D
Usuńnarobiłaś mi ochoty na tą maseczkę :)
OdpowiedzUsuńJa się na tą glinkę łaszę już od jakiegoś czasu, ale w moim sklepie była tylko biała i niebieska a ja chcę właśnie zieloną! :D
OdpowiedzUsuńJa mam glinkę z tej firmy,ale czarną i także ją polecam ma jeszcze lepsze dzianie niż zielona ;)
OdpowiedzUsuńJa po prostu uwielbiam glinki!
OdpowiedzUsuń