Witajcie Dziewczyny!
Pierwszy raz dowiedziałam się o tym szamponie jakieś niecałe
2 lata temu, kiedy to czytywałam blogi dotyczące pielęgnacji włosów. Zachęcona
pozytywnymi opiniami postanowiłam spróbować. Wcześniej używałam tylko szamponów
drogeryjnych, ale od dłuższego czasu borykałam się z problemem bardzo swędzącej
skóry głowy. Miałam tak podrażnony skalp, że non stop się drapałam. Kiedy tylko
przerzuciłam się na delikatniejsze szampony, głównie bez SLS problem minął jak
ręką odjął. Stąd moja przyjaźń z szamponem Babydream trwa do dziś.
