Chciałam przedstawić Wam mojego ulubieńca pielęgnacyjnego ostatniego czasu. Jestem ogromną fanką maseł do ciała, a masło FlosLek w wariancie zapachowym Mango/Marakuja okazało się niezawodne i podbiło me serce od pierwszej aplikacji :)
Jakoś długo zabierałam się za napisanie tej krótkiej aczkolwiek treściwej recenzji. To wlaśnie za sprawą tego małego sloiczka, a dokładniej jego zawartości. Wcześniej nie miałam jeszcze żadnego żelu pod oczy z Flos-Leku więc zupełnie nie wiedzialam czego się spodziewać.
Dziś w końcu udało mi się wyskoczyć na małe zakupy do Rossmana. Uzupełniłam
trochę braków, jednak nie było kilku rzeczy, które mnie interesowały dlatego
odpuściłam – może znajdę je gdzie indziej. Zakupy dość szybkie, gdyż wzięłam ze
sobą mojego małego szkraba :) który zaczepiał wszystkich w sklepie, a później zaczął się niecierpliwić…