Witajcie!
Bardzo dawno temu nie przywiązywałam zbytnio wagi do
jakichkolwiek peelingów. Czy to do ciała czy do twarzy. Używałam jak miałam na
to ochotę albo jak mi się po prostu przypomniałam. Jednak z czasem zaczęłam
sobie uświadamiać, że regularny peeling to podstawa dobrej pielęgnacji. Udało
mi się wyrobić w sobie taki nawyk systematyczności i teraz nie wiem czy byłbym
w stanie się obejść bez tego produktu. Dzisiaj trochę o tym, którego obecnie
używam J
Po raz kolejny pojawi się produkt FM Group, mianowicie
peeling solny Spa Senses o zapachu kwiatu wiśni. Taki sam właśnie produkt, z
tym że o zapachu werbeny można wygrać w moim rozdaniu J
Przejdę zatem do rzeczy.