Witajcie Dziewczyny!
Pierwszy raz dowiedziałam się o tym szamponie jakieś niecałe
2 lata temu, kiedy to czytywałam blogi dotyczące pielęgnacji włosów. Zachęcona
pozytywnymi opiniami postanowiłam spróbować. Wcześniej używałam tylko szamponów
drogeryjnych, ale od dłuższego czasu borykałam się z problemem bardzo swędzącej
skóry głowy. Miałam tak podrażnony skalp, że non stop się drapałam. Kiedy tylko
przerzuciłam się na delikatniejsze szampony, głównie bez SLS problem minął jak
ręką odjął. Stąd moja przyjaźń z szamponem Babydream trwa do dziś.

Kilka
słów od producenta:
Delikatnie i dokładnie
oczyszcza skórę głowy i pielęgnuje włosy niemowlęcia. Proteiny pszenicy
zapobiegają elektryzowaniu się włosów.
Szampon może być także stosowany do codziennej pielęgnacji włosów przez dorosłych. Produkt zawiera rumianek i pantenol. Nie zawiera barwników i konserwantów oraz składników pochodzenia zwierzęcego.
Szampon może być także stosowany do codziennej pielęgnacji włosów przez dorosłych. Produkt zawiera rumianek i pantenol. Nie zawiera barwników i konserwantów oraz składników pochodzenia zwierzęcego.
Pojemność: 250 ml
Cena: ok. 5,00 zł
Skład:
Aqua, Lauryl
Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Sodium
Lactate, Triticum Vulgare Germ Extract, Panthenol, Glyceryl Caprylate, Lactic
Acid, Chamomilla Recutita Extract, Parfum
Moja opinia:
Szampon
zamknięty w twardej plastikowej buteleczce. Posiada zamykanie na zatrzask. W
wydobyciem odpowiedniej ilości szamponu nie ma najmniejszego problemu. Szata graficzna
z motywem dziecięcym. Szampon jest przezroczysty i dość lejący. Ma piękny
delikatny zapach, który umila mycie. Nie potrzebuję dużej ilości na moje włosy
bo dość dobrze się pieni.
Co
do działania to oczywiście świetnie oczyszcza włosy. Doskonale radzi sobie ze
zmywaniem oleju. Trzeba jednak uważać bo podczas mycia można sobie mocno
poplątać włosy – podczas mojego pierwszego mycia tak właśnie było, co trochę mi
się nie spodobało. Staram się jednak myć włosy delikatnie i jest lepiej J. Włosy po umyciu są
trochę tępe, ale i tak po każdym myciu nakładam maskę, a
po niej wszystko wraca
do normy – włosy są miękkie i gładkie. Dlatego też dla mnie to nie stanowi
żadnego problemu.
Szampon
jest naprawdę delikatny. Po nim skóra głowy nie jest w ogóle podrażniona. Mam
tak, że niektóre szampony z SLS nic mi nie szkodzą, ale są i takie gdzie od
razu czuję podrażnienie. Wtedy zawsze sięgam po Babydream i sytuacja wraca do
normy. Jednak szampon nie sprawdzi się u
każdego i nie każdemu też przypadnie do gustu.
Podsumowując:
Dla mnie idealny i tani szampon do codziennej pielęgnacji. Dobrze myje i co najważniejsze
jest łagodny i delikatny.
Moja ocena: 5/5
A teraz naważniejsze - czyli wyniki rozdania.
Jestem mile zaskoczona, bo w zabawie wzięło udział 127 osób i wyszło 361 losów więc było trochę liczenia.
No ale do rzeczy.
Zestaw kosmetyków trafia do:
anetine
Gratuluję Ci serdecznie, a wszystkim pozostałym dziękuję za udział.
Myslę, że niedługo znów coś dla Was przygotuję :)
Na zgloszenie czekam 3 dni, proszę o kontakt: werciakurka@gmail.com
Też kiedyś myłam, gdy siostrzenica była mała, ale nie podobało mi się to, że za bardzo plątał moje włosy :)
OdpowiedzUsuńgratuluję wygranej, mi się chyba nigdy nie uda :)
No z tym plataniem to jedyny minus, ale staram się delikatnie traktowac włosy więc nie ma źle :) Uda Ci się uda, nie ma co tracić nadzieji :)
Usuńgratuluję , ja chyba nie mam szczęścia do tego typu zabaw ;D . a co do szamponu, miałam go kiedyś ,tzn moja siostrzyczka miała . Jej włoski po nim się fajnie rozczesywały, za to moje wyglądały jak szopa - ona ma proste ,a ja loczki ;-)
OdpowiedzUsuńlubię go, siedzi w łazience na półce, choć teraz bardziej jestem przywiązana do baleowskich kosmetyków do włosów ;) gratulacje, zazdraszczam ;)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę Balei :P Sama bym chętnie wypróbowała, zwłaszcza tą serię o której ostatnio pisałaś :D
UsuńMam go i lubię, jest bardzo wydajny i zmywa wszystko ;)
OdpowiedzUsuńU mnie niestety się nie sprawdził. Po SLS mam spokój, a Babydream oznacza dla mnie jedno: swędząca głowa i łupież :(
OdpowiedzUsuńUuu.. to nie dobrze.
UsuńWiele dobrego słyszałam na jego temat ;) Muszę w końcu wypróbować ;)
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*
jeszcze go nie mialam:P
OdpowiedzUsuńa muszę spróbować tego szamponu :) gratulacje :)
OdpowiedzUsuńU mnie Babydream sprawdzał się do czasu gdy zaczęły mi po nim wypadać włosy, bo nie domywał skóry głowy i utworzyła się na niej niewidoczna na pierwszy rzut oka tłusta warstwa obciążająca cebulki..
OdpowiedzUsuńCałe szczęście że nie zaobserwowałam czegoś takiego u siebie..
Usuńnajgorsza ta "tępość" włosów..
OdpowiedzUsuńNo tak, ale to tylko na chwilę, do momentu nałożenia maski, więc da się przeżyć :)
UsuńNie miałam,ale jestem ciekawa,jak by się u mnie sprawdzał;)
OdpowiedzUsuńgratuluje wygranej :)
OdpowiedzUsuńa co do Babydream, moje włosy bardzo źle po nim wyglądały :(
szamponik znam i mam i córce podkradam
OdpowiedzUsuńUżywam tego szamponu do mycie pędzli już od dłuższego czasu:)
OdpowiedzUsuńOstatnio szukałam jakieś zamiennika Babydream i byłam w szoku, że 90% dziecięcych szamponów zawiera SLS! A tu proszę, za 5 złotych dostajemy świetny skład:)
OdpowiedzUsuńU mnie spowodował po dłuższym czasie łupież. Więc zrobiłam sobie przerwę. ale co jakiś czas do niego wracam. Lubię też nim myć pędzle.
OdpowiedzUsuńGratulacje!
używam tego szamponiku i bardzo LUBIĘ:)
OdpowiedzUsuńMi akurat on nie służy- za to służy moim pędzlom, które w nim piorę :D
OdpowiedzUsuńMiałam ten szampon, włosy były całkiem fajne po nim, ale trochę się puszyły ;)
OdpowiedzUsuńGratuluję :)
Mi się włosy po nim koszmarnie plątały.
OdpowiedzUsuńNie miałam nigdy, ale jakos już się przyzwyczaiłam do mojego Radicala, jednak wiem, że trzeba sobie zmieniać szampony :)
OdpowiedzUsuńJa Radicala też stosuję, choć musze przyznac że ostatnio zauważyłam że trochę podrażnia skórę głowy, dlatego nie moge go używać cały czas..
UsuńO kurde! nie wierzę własnym oczom, pierwszy raz coś wygrałam :D dziękuję serdecznie! ;*
OdpowiedzUsuńZużyłam niezliczone ilości buteleczek jednak już pod koniec zaczął mi strasznie plątać włosy :(
OdpowiedzUsuńGratuluję :)
OdpowiedzUsuńJa używałam szamponu Babydream przez długi okres, ale niestety po jakimś czasie zauważyłam, że wypada po nim więcej włosów :(
Czytałam o tym szamponie na wielu blogach, ale nie kupiłabym go, bo nie znoszę poplątanych włosów ;p
OdpowiedzUsuńna długości od czasu do czasu myję żelem babydream który jest takim 3w1 żel, płyn do kąpieli i do włosów. Boje się ze skórę mi podrażni szampon ;)
OdpowiedzUsuńWłaśnie też mam zamiar sięgnąć po ten żel :D
Usuńja do włosów musze mieć coś przeciwłupiezowego :/ ale ciekawe czy taki bejbik nie sprawdziłby się do mycia pędzli? :D
OdpowiedzUsuńGratki! a na szampon od dłuższego czasu się czaje, tylko tyle już się ich nazbierało, że trzeba wszystko wykończyć! :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam ten szampon :D chociaż przy dłuższym stosowaniu powodował u mnie lekkie wysuszanie to i tak go uwielbiam :D
OdpowiedzUsuńU mnie ten szampon bardzo plącze włosy ;(
OdpowiedzUsuńDla mnie genialny szampon! Może i plącze włosy, ale zmywa wszystkie oleje, kremy i co bym jeszcze na włosy nałożyła :D a najważniejsze, że nie podrażnia ;)
OdpowiedzUsuńNo to mamy podobne zdanie :)
Usuńgratuluję wygranej anetine :)
OdpowiedzUsuńMam ten szampon, już kiedyś stosowałam, ale póki co poszedł w zapomnienie..
OdpowiedzUsuńOstatnio wahałam się miedzy tym szamponem a Hipp i jednak Hippa wzięłam... Zobaczymy...
OdpowiedzUsuńwielkie gratulacje! :))))
OdpowiedzUsuńU mnie się do włosów nie sprawdza bo jednak olejowanie kocham :) natomiast uwielbiam do pędzli :)
OdpowiedzUsuń